wtorek, 4 marca 2014

Mydło hipoalergiczne dla dzieci, Mydlarnia powrót do natury

Produkt przeznaczyłam dla dzieci mojej siostry i będzie to tylko i wyłączne jej ocena. Jest bardzo zadowolona ze specyfiku. Bała się, że mydełko przesuszy dziecięcą skórę, ale nic takiego się nie stało. 


Stwierdziła nawet, iż ciało jest po nim tak delikatne, że nie musiałaby stosować już balsamu. Bardzo dobrze trzyma się go w ręce, kostka nie wyślizguje się. Dobrze się pieni, pomimo obaw. Mycie nim, jest bardzo komfortowe.  


Świetnie pachnie i nie drapie w nosie. Specyfik nie podrażnił ani nie uczulił delikatnej, dziecięcej skóry. Dzisiaj króciutko - bo ja nie stosowałam i nic więcej nie mogę dopowiedzieć ;) Uważam, że takie mydełka to dobra opcja dla mam, ale i również dla osób, które są alergikami. 


Na pewno nie zrobi nam nic złego i możemy być pewni, że komfort naszego mycia będzie bardzo wysoki. Cena na MaxDrogerii to tylko 1,80zł! KLIK



Produkt do testów otrzymałam dzięki:

Serdecznie dziękuję za możliwość przetestowania!

36 komentarzy:

  1. Z tymi mydełkami tak samo plaga :P
    Ja będę robiła recenzję zbiorczą, bo jak dla mnie to one się niewiele równią- zapachem przede wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale Ci zazdroszczę tych mydełek:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałąm wrażenie, że przez kształt będzie problem z jego używaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję za namiar, gdzie można zakupić te mydełka ;)
    ja jedno zdenkowałam w lutym, teraz używam kolejnego - jest świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne te mydełka :) mam nadzieję, że będę miała okazję je wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że się sprawdza u dzieciaczków. Moja mama ma wrażliwa skórę i czasem używa mydel dla dzieci

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama chętnie bym go spróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie je testulemy z córką i jestesmy zadowolone.

    OdpowiedzUsuń
  9. mam inne z Powrót do natury i tez są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba nastała moda na mydełka, bo wszędzie o nich czytam :) Ciekawe to mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam różnego rodzaju mydełka ...to mydełko niestety jeszcze nie gościło u Mnie w łazience ...ale może kiedyś :D:* pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. U mojej córeńki spisuje się idealnie :) UWIELBIAMY JE! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miło wiedzieć, że mydełko się sprawdza :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapach podoba się? oo dla mnie jest on okropny dlatego też oddałam kuzynowi małemu. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba się osobom, które testowały ;)

      Usuń
  15. fajnie, że naturalne ;)

    p.s. zapraszam na konkurs, do wygrania voucher o wartości 30$ na okulary, informacje tutaj: http://olusky.blogspot.com/2014/03/firmoo-giveaway.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiedziałam , że mają dla dzieci również :)

    OdpowiedzUsuń
  17. W takiej cenie na pewno jest godne uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Co prawda nie mam dzieci i póki co nie planuję, ale z chęcią wypróbowałabym je na sobie do mycia twarzy przy codziennej pielęgnacji.

    Zapraszam do siebie, dopiero zaczynam blogowanie
    http://teenageladym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo nie lubię mydełek w takiej formie, mam dwa i zalegają na półkach. Żeli jakoś wygodniej mi się używa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nominowałam Cię do Liebster Awards, zapraszam do zabawy: http://konsumentka-anula.blogspot.com/2014/03/nominacje-liebster-mam-i-ja.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki Ci za ten komentarz! Muszę wypróbować, bo zarówno ja, jak i moja córcia jesteśmy alergiczkami :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś na pewno po nie sięgnę ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne są takie naturalne mydełka ;) Dla bobasa w sam raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyglądem przypomina mi takie typowe szare mydło, jak moja babcia używała uwaga... do mycia włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. dobry produkt w niskiej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie używałam, ale myślę że będzie podobne do hipoalergicznego :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita