czwartek, 6 marca 2014

Grzebienie do stylizacji, Facetaria

Z początku nie wiedziałam jak się zabrać do tych produktów. Nigdy w swojej ręce podobnych nie miałam. Zresztą, teraz operuję tylko TT. Pamiętam, że jak byłam mała i miałam straszne kołtuny. Mama zawsze szukała dla mnie grzebieni, które poradziłyby sobie z tym. Myślę, że te, nadałyby się idealnie do tego. Również na stronie widnieje informacja, iż nadają się do włosów gęstych, mokrych czy też kręconych. I to jest strzał w 10! 



Rozczesywanie jest mega proste, tak jak przy TT. Nie muszę się obawiać o to, iż narobię sobie kołtunów. Nie ciągną, nie szarpą włosów. Dobrze się nimi stylizuje, dzięki dużemu rozstawowi, czego nie można spodziewać się po szczotkach. Myślę, że każda z nas, powinna się zaopatrzyć w taki produkt. Czarny grzebień - 4,94zł KLIK, zielony - 4,99zł KLIK


Produkt otrzymałam dzięki;
 http://faceteria.pl/

Serdecznie dziękuję za możliwość przetestowania!

27 komentarzy:

  1. Nie mogłam się przekonać nigdy do grzebieni, szczotka u mnie króluję, ale chętni bym spróbowała czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm.. zaciekawiłaś mnie tym grzebieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam grzebienie z takim szerokim rozstawem ząbków;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie grzebienie są genialne do rozczesywania poplątanych kłaczków

    OdpowiedzUsuń
  5. Takich cudów do włosów to ja jeszcze nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawe jednak wolę TT bo z grzebieniami zawsze miałam problemy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uznaje bardzo szczotki ale grzebień z szerokim rozstawem tez mam a co ! :) i mokre włosy się fajnie rozczesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesujące - ale zapewne dobre - bo dzięki dużemu rozstawieniu nie szarpią :]

    OdpowiedzUsuń
  9. Są idealne dla kręconych włosów, choć ja też przerzuciłam się na TT :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. kiedy wyniki rozdania?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio mam w planach zakupić TT :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie używam, bo mam swoją TT :D

    OdpowiedzUsuń
  13. mam podobny do tego zielonego, ale nie radzi sobie dobrze z rozczesywaniem mokrych poplątanych włosów..

    OdpowiedzUsuń
  14. ten czarny ma bardzo fajną rączkę :) chętnie go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś nie jestem przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja mam w swojej kolekcji podobne grzebienie z szeroko rozstawionymi ząbkami z których jestem bardzo zadowolona, ponieważ moje włosy są niesforne i ciężko je rozczesać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam podobny grzebyk do tego zielonego i fajnie się sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Posiadam taki jak na zdjęciu drugim. Z szeroko rozstawionymi zębami. Służy mi już bardzo długo i jestem z niego naprawdę zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  19. na moich włosach niestety się nie sprawdziły takie grzebyki :( bym musiała dzielić na pasma i to by zajęło trochę czasu

    OdpowiedzUsuń
  20. taki grzebień jak po prawej mam i bardzo lubię ;) Szczerze mówią u mnie lepiej się sprawdza niż szczotka TT. Natomiast ten czarny grzebień wygląda odlotowo :D Pierwszy raz taki widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Używam grzebieni na codzień i ten zielony jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita