poniedziałek, 5 grudnia 2016

Rusz się jesienią!

Jesień to okres, w którym często łapie nas depresja. Brzydka pogoda nie sprzyja naszemu samopoczuciu. Jednak jest coś, co może je poprawić. Tak, to aktywność fizyczna. Nie każdy jednak ją lubi. Sama nie należę do tych osób. Wiem, że ciężko jest się przemóc i zacząć ćwiczyć. Jeśli to natomiast zrobimy, na pewno przyda się nam niejeden kosmetyk, który ukoi ból bądź pomoże nam w walce z naszymi niedoskonałościami. Do niedawna myślałam, że nasza pielęgnacja podczas treningu nie musi być wzmożona. Teraz wiem, że się myliłam. Tak naprawdę, w tym czasie na szczególną uwagę zasługuje każda część naszego ciała.


środa, 30 listopada 2016

Krem maska przeciw zrogowaceniom, Bielenda

Tak to już jest, że w domu mnóstwo kosmetyków, a kremu do stóp zapomniałam. Na szczęście tutaj nie ma żadnego problemu z kosmetykami, a nawet jest ich więcej niż w Polsce. Jednak postawiłam na znaną firmę.
Przed wyjazdem zastosowałam skarpety złuszczające, więc chciałam utrzymać efekt. 

poniedziałek, 21 listopada 2016

Skoncentrowany krem do rąk, Palmer's

Coraz bardziej zaniedbuje bloga. Boli mnie to trochę, ale nawet nie mam za dużo produktów ze sobą, które mogłabym opisać. Takim sposobem nie będę tu za często, ponieważ jeśli teraz opiszę wszystko, później nie będzie już co. A nie chce niepotrzebnie wydawać pieniędzy na kosmetyki stąd, ponieważ w domu mam cały zapas :-)
Ten produkt otrzymałam na Meet Beauty i w końcu przyszła jego kolej. Jest to pierwszy kosmetyk tej firmy, który jest mi dany wypróbować. Wyglądem nie wyróżnia się. Nie wiem czy zwróciłabym uwagę na niego w sklepie. Ma dosyć gęstą konsystencję. 


wtorek, 15 listopada 2016

Kuracja zapobiegająca wypadaniu włosów Elestabion W, Floslek

Z początkiem sierpnia, po pewnym produkcie do włosów, zaczęło się u mnie nagminne wypadanie. Całe garście podczas mycia, z końcówek wystające duże ilości, a na szczotce istna masakra. Nie umiałam tego niczym powstrzymać. W końcu trafiłam na zbieranie chętnych do miana ambasadorki Flosleku. Jedną z kuracji była właśnie ta - zapobiegająca wypadaniu włosów. Zgłosiłam się z wielką chęcią i nadzieją. Udało się! W komplecie otrzymałam szampon, maskę oraz tubki.





Od razu zabrałam się do testów. Szampon ma konsystencję jak większość tego typu produktów. Bardzo fajnie się pieni, przy małej ilości. Posiada dosyć ciekawy, ale delikatny zapach. Nie pozostaje on na włosach. Maska ma bardzo zbitą konsystencję. Dobrze się ją rozprowadza.  




Włosy po spłukaniu są bardzo mięciutkie. Ostatni produkt w tubce ma bardzo wodnistą konsystencję. Nieraz zdarzało mi się trochę go wylać lub spływał, gdy chciałam nanieść na skórę głowy. Producent zaleca, aby wmasować go przez kilka minut, ale ja nie mam do tego cierpliwości. Zapach ma inny niż pozostałe produkty. Gorszy. Jednak i on nie pozostaje na włosach. Stosowałam go średnio co dwa dni - po każdym myciu.


 
Kuracja sprawdziła się u mnie świetnie. Wypadanie zostało zostało ograniczone do minimum. Oczywiście problem nie zniknął, ale widzę bardzo dużą poprawę. Myślę, że przy przedłużeniu kuracji, będzie jeszcze lepiej. Jeśli borykacie się z takim problemem jak ja, nie zastanawiajcie się, tylko sięgnijcie po taką kuracje. 
Szampon - 24,99zł KLIK , maska - 24,99zł KLIK , kuracja 10x6ml - 79,99zł KLIK



środa, 9 listopada 2016

Skarpety złuszczające, Bielenda

Skarpety złuszczające już parę razy u mnie gościły. Jednak z Bielendy nigdy nie miałam. Co zaskakujące, w opakowaniu osobno zapakowany jest płyn, a osobno skarpety.