czwartek, 18 maja 2017

Perfumy Nicole

Firmę Nicole zna chyba większość z Was. Posiadają produkty, które są odpowiednikami znanych firm. Odpowiednikami, które tak naprawdę nie odbiegają ja oryginałów, a czasem są jeszcze trwalsze. Bardzo dużo firm na rynku również takowe posiada, jednak w moim mniemaniu są beznadziejne. 



Do testów wybrałam numer 191, który odpowiada perfumom Hugo Boss The Scent for her. Zapach chodzi za mną już pół roku. Byłam bardzo skłonna do kupienia go, tym bardziej, że posiadałam bon upominkowy do jednej z drogerii. Jednak.. jest bardzo, ale to bardzo nietrwały. Niepotrzebny mi w takim razie oryginał. Miałam rację, że odpowiednik może być lepszy. Zapach w moim odczuciu jest taki sam, a zarazem dużo trwalszy. Pachnie przepięknie. Bardzo słodko, ale nie tandetne. Nie jest to słodycz, którą możemy spotkać w typowych perfumach np. w Biedronce. Przywodzi na myśl lato, radość, sad pełen owoców.. Otrzymałam go w butelce 9ml, którą możemy zabrać wszędzie. Dodatkowym atutem jest opakowanie, które możemy same napełnić. Takim sposobem, wystarczy przelać z większej pojemności do mniejszej. Ja już zaopatrzyłam się w kolejną, tym razem większą butelkę. 


Wraz z moim zapachem, dostałam również odpowiednik Coco Chanel Mademoiselle. Niestety, ale jest całkowicie nie w moim guście, więc nie potrafię go zrecenzować, ponieważ każda próba psiknięcia kończyła się bólem głowy. Moim zdaniem, fajnie gdyby producent popracował nad bardziej oryginalnym opakowaniem, które godnie będzie stać na półce. Jednak z powodu pięknych zapachów mogę przymknąć na to oko. Cena jest różna, zależna od pojemności. Kształtuje się od 9,99zł za 9ml do 79,99zł za 100/120ml KLIK. Jedynym minusem jest cena przesyłki, która praktycznie jest równowartością perfum. Cieszyłabym się gdyby zmalała.. 






6 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś próbkę perfum z tej firmy i podpasowały mi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie zamówienia lepiej robić przy większej ilości osób lepiej wychodzi

    OdpowiedzUsuń
  3. ten drugi zapaszek faktycznie nie ładnie pachnie, haha :( To tak jak u mnie, wybrany perfum mega mi się podoba, a drugi już nie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita