czwartek, 27 grudnia 2012

Marion, maska na twarz, głęboko oczyszczająca

Dzisiaj postanowiłam zabrać się za swoją twarz, aby była ładna przed Sylwestrem. Kupiłam ostatnio maseczkę Marion, głęboko oczyszczającą, kosztowała mnie 3,90 zł.




Producent zapewnia nam idealne dopasowanie się do twarzy, z czym muszę się nie zgodzić. Maska niestety nie wyglądała tak pięknie jak na zdjęciu. Dodatkowo, strasznie się z niej lało, można powiedzieć, że ta konsystencja to woda zapachowa. Wszystko w pobliżu się klei i jest mokre. Specyfik był strasznie namoczony, jednak nie we wszystkich miejscach, odstawał na czole, ponieważ był suchy.




Sposób użycia
: Nakładamy płat, zaczynając od czoła, opuszkami palców wygładzamy tak, aby cała powierzchnia przylegała do skóry - niestety u mnie, pomimo prób dociskania do twarzy, maseczka i tak odstawała, dodatkowo była za duża i się rolowała. Pozostawiamy na 10 minut, przy czym może występować uczucie mrowienia - u mnie lekkie. Później przemywamy twarz letnią wodą.
Ma za zadanie: usunięcie zrogowaceń komórki naskórka, zmiękczenie naskórka, ściągnięcie rozszerzonych porów skóry. Nie umiem stwierdzić po jednokrotnym użyciu czy coś pomogła. Na pewno moja buzia jest gładsza i lepiej wygląda. Produkt bardzo ładnie pachnie, ach! Nie jestem zdecydowana na ponowny zakup z powodu kiepskiej konsystencji i za dużej maski. Jeżeli jednak zobaczę efekty to na pewno się skuszę.


                                Uwaga! Straszę! Zdjęcie zrobione, aby pokazać efekt nałożenia maski!



16 komentarzy:

  1. Wygląda jakbyś miała oparzoną skóre twarzy z prawej strony przy nosie :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam czerwone policzki z ciepła + ta wodnista maź została w tym miejscu :P też to zauważyłam :)

      Usuń
  2. Lubię stosować maseczki, może jeszcze dziś jakaś pojawi się na mojej twarzy. Bardzo dziękuję za odwiedziny.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od niedawna też polubiłam, jutro znowu następna zastosuję, chyba mi to nie zaszkodzi? :)

      Usuń
  3. Ja tam nie lubie maseczek za bardzo :) Chyba zaczne stosować .
    Zostałaś nominowana do Liebster Award na moim blogu. Wejdź na niego by uzyskać więcej informacji.!
    oryginalmistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubiłam, ale ostatnio postanowiłam w końcu coś zmienić :)
      dziękuję, już oglądam :))

      Usuń
  4. Fajna ta maseczka ;D Muszę wypróbować ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko uwaga na tą klejącą wydzielinę :)

      Usuń
  5. na mnie maseczki mają jakieś złe działanie, bo zawsze 'dzień po' pojawiają mi się niemiłe niespodzianki na buzi...
    ciekawe jak ta maseczka by się spisała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz spróbować, aby zobaczyć :)

      Usuń
  6. jejuu, czy Ty masz naturalnie powieki tak pięknego koloru? jestem w szczerym szoku ;)
    btw obserwuję koleżankę, życzę udanego Nowego Roku i przesyłam serdeczne pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jestem tutaj bez grama makijażu :)
      Dziękuję, również życzę udanego roku i już odwiedzam :)

      Usuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita