sobota, 14 września 2013

Delia, dwufazowy zmywacz do paznokci


Poszczęściło mi się i wczoraj przyszła kolejna paczuszka - nowa współpraca z firmą Fitomed. Tym razem produkty mogłam sobie wybrać sama. Z racji moich niedawno farbowanych włosów padło na szampon i odżywkę do włosów koloryzowanych - odcienie ciemne.



Dzisiaj troszkę o zmywaczu do paznokci firmy Delia. Skusiłam się na niego, będąc ostatnio na zakupach. Był w promocji, za 220ml zapłaciłam 6,80zł, na wizażu podają cenę ok. 16zł.  


Postanowiłam spróbować - stwierdziłam, że cenowo bardziej opłaca się ten, niż Biedronkowy. No i gratisowo dostałam pilniczek. Z początku byłam zachwycona zapachem, który jest naprawdę piękny. Jak to ujął producent - szampańska róża. Jednak na tym chyba kończą się jego plusy. Z racji tego, iż jest dwufazowy, trzeba mocno wstrząsnąć, aby kolorki się połączyły. Problem w tym, że zdążę zrobić tą czynność i po przechylaniu na wacik, fazy zaczynają się rozdzielać.  

Zdążyłam wstrząsnąć do zdjęcia, postawić, a fazy zaczynały się już rozdzielać, co widać przy napisie "Delia"
 Muszę zakręcić, aby znów wstrząsnąć. Problem jest również z nalewaniem na watę. Kilka razy zdarzyło mi się, że zmywacz został na moich ciuchach, bo przy lekki, naciśnięciu, aby leciał ( bez naciśnięcia nie skapnie nam ani kropelka ) poleciał duży strumień, zalewający wszystko, co miałam pod ręką. Nie widzę również wygładzenia ani wzmocnienia, ale tego chyba nie może zapewnić nam żaden zmywacz, tak myślę. 

 
No i jest mało wydajny, użyłam go kilka razy, a już sporej ilości nie ma. Zmywacz nie ma natomiast większego problemu z pozbyciem się lakieru z paznokci, jednak drugi raz nie skusiłabym się na niego. Za bardzo czasochłonne jest nalewanie go, aby się nie polać i ciągłe mieszanie faz.

Skład dla zainteresowanych:


32 komentarze:

  1. Ja uwielbiam zmywacz z Isany. Gratuluję współpracy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj to faktycznie uciążliwe takie ciągłe mieszanie. Szczególnie jak na paznokciach jest lakier z tych "trudniejszych". Ostatnio go gdzieś widziałam. Teraz wiem, że go nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Seria dla mnie, czyli coś o włosach! :-) Zmywacz do paznokci to raczej najzwyklejszy, nie wierzę w ich cuda wzmacniania płytki paznokcia. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hihih ta odżywka wygląda jak keczupik :D hehe

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlatego też nie lubie tych dwufazowych :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award:
    http://handmadeowehobby.blogspot.com/2013/09/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też właśnie testuję zestaw do włosów od Fitomedu, tylko że wersję do włosów tłustych :) Jak na razie całkiem fajnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ten szampon jest najlepszym jaki miałam :)

    Delii nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. gratuluję współpracy. Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A widzisz :P Ja jestem z tej zielonej wersji mega zadowolona :) To, że trzeba często wstrząsać to prawda, ale nie zakręcaj go za każdym razem, po prostu zatkaj otwór palcem z wacikiem i potrząśnij :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję kolejnej wspaniałej współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję świetnej współpracy :)
    Co do zmywacza, miałam okazję go kiedyś wypróbować i nie mam najlepszych wspomnień :/

    przy okazji zapraszam na rozdanie :) http://makadabi.blogspot.com/2013/09/13-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zerknęłam na odżywkę, to pomyślałam, że zrobiłaś zdjęcie keczupowi :D Gratuluję współpracy :)

    Zmywacza nie znam :) Wygląd miły dla oka, ale jakoś nie potrafię sobie wyobrazić pięknego zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
  14. szkoda, że opakowanie takie niefajne, bo ten zapach i łatwość usuwania lakieru strasznie kusi:) a może być go przelała czy coś? ale w sumie trochę niefajnie kupować coś i później to przelewać, bo producent nie pomyślał o ułatwieniu użytkowania, szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję współpracy a ten zmywacz widzę pierwszy raz :P Ja od lat jestem wierna zmywaczowi z Isany i nie zamienię go na nic innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Co do zmywacza to ja też jestem za Isaną z Rossmanna, tani i radzi sobie najlepiej ze zmywaczy które miałam do tej pory. Ale ta dwufazówka na prawdę ładnie wygląda nie dziwię się, że chciałaś sobie spróbować, szkoda że taka niepraktyczna w ogóle.
    Gratuluję paczuszki! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już kolejny raz Isana! Chyba jednak muszę kupić :)

      Usuń
  17. lubię biedronkowy zmywacz :D

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę wypróbować ten zmywacz :)

    OdpowiedzUsuń
  19. oo:) gratulacje wspolpracy!!:) pozdrawiam;* http://atramworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie, że trafiłam na recenzję tego zmywacza bo przyznam, że miałam ostatnio na niego ochotę.
    Gratuluję współpracy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja teraz też jestem za biedronkowym zmywaczem z pompką ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fitomed znam i lubię, miałam inny duet jeśli chodzi o szampon i odzywkę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję świetnej współpracy:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jeszcze dwufazowego zmywacza, ale chyba się nie skuszę ;)
    Gratuluje współpracy! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda, ze mało wydajny..
    Ja używam zmywacza z rossmana takiego zielonego. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Odżywki z tej firmy używałam,jednak zmywaczu nie.Ogólnie lubię z isany o zapachu migdałów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita