poniedziałek, 11 listopada 2013

Jeliton

Jakiś czas temu dostałam do przetestowania Jeliton od Kobiety Nieidealnej
Moje pierwsze podejścia były tragiczne i myślę, że gdyby nie to, iż musiałam go przetestować, to pewnie leżałby w kącie. Próbowałam już kiedyś Colonu C, ale nawet jednej saszetki nie umiałam spożyć. 

 

Produkt wsypałam do szklanki i zalałam 100ml wody. Kilka dni miałam odruchy wymiotne i myślałam, że produktu nie przełknę. Jednak później, z każdym dniem było coraz lepiej. Teraz praktycznie nie odczuwam nic, pijąc Jeliton, oczywiście - nie idzie mi to tak szybko jak w przypadku np. soku. 
 


Stosowałam dziennie jedną saszetkę, czasem dwie, ale nie chciałam przesadzać. Nie dodawałam produktu do żadnych dań, ponieważ stwierdziłam, iż wypicie szklanki jest lepsze, niż jedzenie go z całym daniem. Co do efektów - są i widzę je w dużym stopniu. Może nie będę się wgłębiać. Jednak powiem, iż ostatnio miałam okres, w którym było dużo spotkań, co wiąże się z dużą ilością jedzenia.


Jeliton pomagał mi wyzbyć się uczucia przepełnienia i pomóc zwalczyć brzuch "jak balon". Naprawdę bardzo dobry, naturalny produkt. Aż żałuję, że nie załapałam się na testy na stronie Rekomentuj.to :) Cena za 180g - ok. 22,19zł. Dziennie możemy zużyć od 5g do 20g, więc, jeżeli użyjemy najmniejszej porcji, to wystarczy nam na ponad miesiąc :)


25 komentarzy:

  1. Mi udało załapać się do kampanii i przyznam, że mi ten suplement bardzo zasmakował, bardzo lubię go pić, lubię jak te ziarenka pęcznieją i czasami nabieram je na łyżeczkę i zjadam, chyba jestem jakaś inna :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dałaś radę jednak !
    To dobrze, ja pewnie też bym go nie stosowała gdybym nie miała go testować. Ale wczoraj uszczęśliwiłam kuzyna porycyjką Jelitonu, bo też przez jedzonko coś mu się poprzestawiało w organizmie i się męczył,więc stwierdziłam,że jemu bardziej potrzeba i się podzieliłam.
    Dla mnie też 4 saszetki to za dużo dziennie, wolę tak dwie, jedną przed południem a drugą na sam wieczór.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz widzę coś takiego xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Kilka miesięcy temu go używałam, byłam bardzo zadowolona. Muszę go kupić ponownie. Też nie dodawałam go do żadnych dań, jakoś sobie tego nie wyobrażam. Piłam go z wodą, odruchów wymiotnych nie miałam, ale trochę ciężko się go piło :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę go kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o jak wspomaga odchudzanie,to musze się z nim zapoznać:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Najlepiej nie zachodzić w spółki z firmami, których akcesoria nas nie interesują. współpraca nie może być "siłą", a przyjemnością. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chyba bym nie przełknęła tego tak coś czuję , nie lubię takich specyfików ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja testuję nadal z Rekomenduj.to ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nazwa produktu skutecznie zniechęca (przynajmniej mnie), ale skoro są widoczne i odczuwalne rezultaty jego stosowania, to chyba warto poświęcić mu i swoją uwagę i troszkę pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie jeszcze nie ciągnie do takich produktów, pewnie moj tata byłby tam zachwycony hahah xD

    OdpowiedzUsuń
  12. Oooo nawet nie wiesz jak ja teraz żałuję, że go nie stosowałam. W sobotę na weselu myślałam, że pęknę z przejedzenia, to było straszne.. Normalnie masakryczny miałam brzuch w pewnym momencie :]

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawy produkt :) chociaż go nie miałam
    P.S. wiem wiem wiem, ciągle piszę o maseczkach ale muszę :< mam określony czas do ich zrecenzowania - ale na szczęście zostało mi ich jeszcze tylko 2

    OdpowiedzUsuń
  14. w życiu ;p ostatnio miałam grypę jelitową.. nikomu tego nie życze ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tego produktu. Czasem by się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Używałam Colon C, a ten pewnie taki sam w smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. i ja dodam jutro recenzję z pkt widzenia mojej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nigdy nie używałam tego typu preparatów :-) ale, wierzę Tobie na słowo :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. polecam picie z sokiem, zdecydowanie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie jakoś niezbyt przypadł do gustu ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. wyglądem nie zachęca ale działaniem tak :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita