poniedziałek, 26 stycznia 2015

AkuEnergy, Akuna

Z początku, gdy zaczęłam chodzić na siłownię, kupowałam "dodatek", który miał zwiększyć moją energię. Ponoć miał bardzo dobrze działać, miałam mieć chęć ciągłego biegania na bieżni. Niestety, ale zawierał bardzo dużą ilość kofeiny, która wywołuje u mnie nudności. Postanowiłam z niego zrezygnować. Jednak w momencie, gdy mogłam sobie wybrać coś do testów, padło właśnie na ten produkt.


Zawiera tylko 10% kofeiny, także nie bałam się, że znów objawy powrócą. Buteleczkę możemy zabrać ze sobą wszędzie, jednak musimy mieć dostęp do wody, aby rozmieszać ją w stosunku 1:1. Można również wypić bez zmieszania, jednak bałabym się smaku. Sam specyfik zawiera pod nakrętką proszek, który trzeba "przepchnąć" do środka. 


 Oczywiście czytałam sposób użycia kilka razy, ale i tak byłam zaskoczona, iż coś takiego tam wyskoczyło. Nie było większego problemu ani z wymieszaniem go ani z wlaniem gotowego napoju do szklanki. Smak jest bardzo delikatny i na szczęście nie musiałam pić go z zatkanym nosem.

w środku powinien być proszek, jednak tak jakby dostała się tam substancja wodnista i zrobiła się z tego maź. W pierwszym produkcie tego nie było - był rzeczywiście proszek.
  Za pierwszym razem dostałam energii, chęci do ćwiczeń, ale nie było to coś "wow". Drugi raz chyba już dał mi naprawdę kopa. Wypiłam w trakcie pracy, godzinę przed końcem. Po jakimś czasie zaczęłam tak głupnąć, że mój brat nie potrafił mnie uspokoić. Tak nawiasem mówiąc, lubimy się czasem w pracy powygłupiać, typu on ucieka, ja go gonię albo się bijemy hihih! 


Po wypiciu miałam tyle siły, że ciężko było mu mnie powstrzymać :D Stwierdził, że muszę mu to koniecznie zamówić, a z Akuną ma do czynienia parę dobrych lat! Jestem ciekawa czy po większej ilości butelek, oczywiście nie w ciągu dnia! też dałby radę.. Koszt to 27,86zł za 4 sztuki KLIK


Produkt otrzymałam dzięki:


Serdecznie dziękuję za możliwość przetestowania!

17 komentarzy:

  1. Ja nie używam takich specyfików :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy produkt chętnie bym skosztowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie to produkt zbędny!nie używam takich specyfików!

    OdpowiedzUsuń
  4. czasem sie wspomagam róznymi napojami ;)
    ciekawe czy ten przypadł by mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  5. Mówisz,. że energi dostałaś po nim? OO kusisz! :P

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie w ciągu dnia kiedy brakuje mi jakoś energii Red Bull i po sprawie :P

    OdpowiedzUsuń
  7. mam pewne wątpliwości co do tych energetyków

    OdpowiedzUsuń
  8. No to dobry bajer :D czasem by mi się taki kop przydał chodź na siłownie nie mam czasu chodzić, ale samo życie czasem wymaga dużej energii :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No, no chyba trzeba zainwestować ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwszy raz spotykam się z takim produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe to to :D Może na mojego wewnętrznego lenia by zadziałało haha

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie mieć dużo energii ...ja już mam głupawkę w głowie, to co by było po wypiciu hehe :D:D

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie w pracy głupawka i bez wspomagaczy ;)
    nie znam tego cuda

    OdpowiedzUsuń
  14. jestem bez sił dzisiaj i przydałby mi się taki produkt :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita