niedziela, 16 lutego 2014

Zabieg laminowania, Marion

Zabieg ten chodził za mną już od jakiegoś czasu, ale stwierdziłam, iż zostawię go na jakąś okazję i nie będę niszczyć włosów prostowaniem tak, o. Produkt wykorzystałam wczoraj. Po lekkim osuszeniu włosów nałożyłam specyfik.  


Byłam troszkę zła, ponieważ pachnie tak, jak większość produktów np. do stylizacji z Marion, m.in spray i pianka. Liczyłam na jakiś inny, fajny zapach. Ale na pewno z tego powodu produktu nie zdyskwalifikuje. Czepek dołączony był bardzo przydatny. Nie musiałam bawić się z reklamówką, a on fajnie trzymał się na głowie. Do pogłębienia efektu nałożyłam na górę jeszcze ręcznik. Powrócę jeszcze do konsystencji, która była w sam raz. Cieszy mnie to, że produkty te są dosyć gęste i nie ma obawy o to, iż będę musiała zużyć dwie saszetki, ponieważ połowa jednej zostanie w wannie. 


 Specyfik trzymałam troszkę ponad 10 minut. Włosy nie były do końca gładkie podczas spłukiwaniwania i bałam się, że będzie ciężko je rozczesać, ale myliłam się, wszystko szło gładziutko. Nie czekałam aż  wyschną, tylko wspomogłam się suszarką. Już po wysuszeniu były gładsze i prostsze, a przypominam, że mam problem z puszeniem. Wiedziałam, że po wyprostowaniu nie ocenię efektu i, że będzie musiało odbyć się to później.  


Włosy przez cały dzień był proste, oprócz grzywki, która lekko się podwinęła. Troszkę szkoda, ponieważ to właśnie z grzywką mam zawsze problem. Jednak nie zrobiła się z niej taka fala, jak zawsze. Gdy wstałam z łóżka również moje włosy były proste! Prostownica poszła w ruch tylko w okolice grzywki, z resztą nie musiałam sobie radzić. Jestem naprawdę bardzo zadowolona z produktu. Na większe wyjścia jest to naprawdę super rzecz. Szczególnie, iż za 2 saszetki + czepek zapłaciłam 2,40zł.

Oczywiście nie pomyślałam o zrobieniu zdjęcia włosów, więc pokaże Wam moje prywatne foto w prostych włosach po laminowaniu, wraz ze mną ;)


40 komentarzy:

  1. Planuję wypróbować ten zabieg. Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. niedlugo kupuje ten zabieg laminowania:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio kupiłam i jestem trochę zawiedziona, może druga aplikacja będzie miała lepsze efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wciąż eksperymentuję z włosami, wiec skuszę sie. Nie spodziewałam się, że ta firma bawi się w eksperymenty włosów, w tym przypadku laminowania. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym wypróbowała ! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. sama szukam tego zabiegu.Ps. masz moje okularki ej!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. kurcze chyba się zaopatrzę gdyż lubię ich kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygrałam w rozdaniu te saszetki i byłam najszczesliwsza :D Ale jakoś nie mogę się zabrać za nie, obawiałam się trochę, ze podrazni moja skore głowy i końcówki włosów :(
    Ale tez zostawię sobie na jakąś specjalną okazje :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm ciekawa sprawa, nigdy nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam nigdy - ale wiesz co, trudno się skupić na recenzji widząc taką śliczną dziewczynę........... Pani profesor albo recenzja albo Pani - bo nie da się człowiek rady skupić!!!!!!!! :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie efekt utrzymał się tylko do pierwszego mycia:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam ten zabieg i był całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tego nie próbowałam. Raz robiłam zwykłe laminowanie i nie byłam zadowolona. Może spróbuję jeszcze raz i dam szansę Marionowi :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. ślicznie wygladasz, bardzo ładny makijaż
    Do twarzy Ci w okularach

    OdpowiedzUsuń
  16. Spróbuję! Może mi pomoże. Włosy mam długie i niestety nieco się puszą po umyciu... Prostowanie zajmuje jakieś 30-40 min. Nie zawsze mam czas i chęci. Zwłaszcza przed 6 rano gdy wstaję do pracy :P
    Dlatego najczęściej splątuję je na czubku. Chociaż wiadomo, wolałabym na okrągło chodzić w rozpuszczonych :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie używałam

    ps. zapraszam na świeżutki post

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam wiele różnych recenzji na temat laminowania i muszę przyznać, że to raczej nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  19. Na moich włosach ten zabieg niestety się nie spisał :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny zabieg. Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi taki zabieg w ogóle nie potrzebny bo ja wręcz błagam swoje włosy żeby się trochę spuszyły i nie były tak oklapnięte.
    A co do zdjęcia, to uwielbiam Twoje oczy, są piękne, ale na tej fotce to już przegięcie :D jaram się.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam kręcone włosy , więc wole nie kombinować ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Trochę przeraża mnie laminowanie włosów, dla mnie to już trochę zbyt dużo cudowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam te saszetki z Marion i u mnie odwrotnie podziałały :/
    Ale u Ciebie efekt widać ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam proste włosy więc chyba nie potrzebuję takiego zabiegu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ostatnio zastanawiałam się nad kupnem tej saszetki.. z tym, że mnie produkty do włosów Marionu kompletnie nie służą, więc się powstrzymałam. Ale kto wie, może kiedyś się skuszę, bo w sumie za taką cenę można spróbować ;)
    Ślicznie wyglądasz na tym zdjęciu :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Proste włosy to moje marzenie, ale wiem, że skoro nawet prostownica nie może sobie poradzić z moimi lokami i falami to taki zabieg też pewnie nie przyniósłby większych efektów.
    Ale Twoje włosy prezentują się super ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo fajny efekt, ładnie Ci w takich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ostatnio stałam w drogerii z tą saszetką w ręku i zastanawiałam się czy wziąć i spróbować...nie wzięłam i teraz żałuję...

    OdpowiedzUsuń
  30. na pewno spróbuję na swoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jaki masz piękny kolor oczu!:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Też mam i jestem w tym zakochana <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Od dawna mam ochotę wykonać ten zabieg na swoich włosach, ale czekam aż w mojej internetowej drogerii pojawi się ten kosmetyk! :P Minusy mieszkania za granicą niestety.

    OdpowiedzUsuń
  34. Po Twojej recenzji chyba sobie jutro kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Chętnie bym wypróbowała! ;)
    Pozdraiwm i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja jeszcze nigdy nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo jestem ciekawa jaki efekt laminowanie dałoby na moich włosach. Muszę poszukac tej saszetki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jestem strasznie ciekawa efektu na moich włosach . :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita