środa, 5 lutego 2014

Mineralne cienie do powiek, Earthnicity



To już moja ostatnia recenzja tych kosmetyków. Strasznie żałuję, że tak szybko się skończyło, ponieważ było to dla mnie świetne doświadczenie. Myślę, że nie ma sensu opisywać ich osobno, ponieważ moje zdanie powielałoby się.
Dzisiaj dwa cienie do powiek o kolorach:
CONCRETE – jasny szary odcień, rozświetlający


oraz
TURQUOISE – turkusowy odcień z matowym wykończeniem


Produkty mieszczą się w malutkim opakowaniu - 1,2g, za które zapłacimy 31,99zł. W porównaniu do cieni np. w paletce, te są dużo wydajniejsze. Po pierwsze - jest ich więcej, po drugie - warstwa, jaką nałożymy na oko, jest dosyć mocna. 
 

Zrobiłam również zestawienie z bazą i bez bazy, ale uważam, że nie ma kolosalnej różnicy. Wybrałam moje ulubione kolory, które niestety w rzeczywistości, połączone razem, zlewają się ze sobą :( Makijaż oczu wychodzi mi bardzo kiepsko. Nie potrafię ich ładnie łączyć. Przeważnie nakładam na oko tylko jeden. Także tutaj, ukaże Wam cienie na powiece, ale niestety żadnej rewelacji nie będzie.


Cień szary ma delikatne, świecące drobinki, jednak moim zdaniem nie są one zbyt błyszczące. A szkoda, ponieważ strasznie lubię, gdy na mojej powiece pobłyskuje szary cień. Natomiast turkusowy, to raczej dla mnie bardziej niebieski, szkoda, że nie ma w nim nutki zielonego. Jednak ten, ma wykończenie matowe i wybrałam go świadomie. No i muszę powiedzieć, iż rozświetlający cień, z matowym dużo się nie różnią. 
  


Produkty są bardzo trwałe, malowałam się nimi przeważnie na studia. Zawsze zdarzało się tak, iż zwykłe cienie na środku powieki po prostu znikały. Te trwały praktycznie cały dzień na nich. Są naprawdę rewelacyjnie i z chęcią wypróbowałabym jeszcze innych odcieni! Już nie pamiętam, kiedy ostatnio używałam specyfików z mojej paletki ;) Gdy prowadzicie tryb życia, w którym nie ma szans na poprawę makijażu, gdy lubicie bawić się na dyskotekach bądź innych podobnych imprezach - to na pewno cień dla Was! Poprawki już nie są konieczne :) 


A co mówi producent?
Cienie mineralne Earthnicity są niezwykle trwałe, a ich kolory zachwycają nasyceniem naturalnych barw. Dostępne są w wielu wyjątkowych odcieniach.

Jak stosować?
Nałóż niewielką ilość produktu odpowiednim pędzlem, przeznaczonym do makijażu oczu.  

Skład:
Mica, Titanium Dioxide, Kaolin Clay, Silica, Iron Oxides, Niektóre cienie zawierają: Manganese Violet, Ultramarine Blue, Ultramarine Violet, Chromium Oxide Green.

 
Jak widzicie - niebieski zlał się całkowicie z szarym..


Odcienie możecie zobaczyć tutaj, KLIK


Teraz, z okazji Walentynek, możecie skorzystać z rabatu aż -25%!
Dodatkowo, za każde wydane 50zł - darmowa próbka,
a za zakup 2 produktów - atrakcyjny upominek!

KOD RABATOWY: VIPURNLM
ważny do 14.02.2014




  Produkt do testów otrzymałam dzięki współpracy z : 

 

Serdecznie dziękuję za możliwość przetestowania!
 
    Zobacz również: 

 Jeszcze raz, chciałabym serdecznie podziękować za przyjęcie mojego bloga do grona testerów. Wiem, że moim recenzjom, jak i wyglądowi bloga, dużo brakuje, jednak takie sytuacje dodają mi sił i otrzymuję dużą dawkę motywacji. Było to dla mnie fantastyczne doświadczenie. Zetknęłam się z kosmetykami, o których kiedyś mogłam tylko i wyłącznie pomarzyć. Jestem bogatsza o nowe doświadczenie! Dziękuję Earthnicity!


A na sam koniec, tak jak obiecałam, Ja w pełnym makijażu Earthnicity :)


A tutaj troszkę mocniej ;)



30 komentarzy:

  1. Mocniejsza wersja bardziej przypadła mi do gustu <3 Śliczna buzia!:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Baaardzo ładnie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochan nic tam się nie zlało tylko jest ładnie zblendowane o to chodzi w makijażu, szczególnie dziennym :P
    Pięknie Ci w takim mocnym make-up'ie pasuje do Twojej urody :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo intensywny ten turskus, ładnie podkreśla Twój kolor tęczówki

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepięknie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mi się podoba, niebieski chętnie bym przygarnęła

    OdpowiedzUsuń
  7. troszkę z innej strony:D co to masz za tusz?;D albo co robić żeby mieć takie rzęsy:D?

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też zakochałam się w tych kosmetykach.Makijaż zrobiłaś mega fajny!A cienie po prostu ostatnio królują u mnie.Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba mi się ta mocniejsza wersja ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z bazą ma fajny, intensywniejszy odcień :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Buźka miód malina, a makijaż tylko podkreśla Twoją urodę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczna jesteś hihi :D ja tez nie ogarniam cieni :p

    OdpowiedzUsuń
  13. Pigmentacja tych cieni mnie przekonuje do zakupu :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. ten turkus jest rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  15. O jak pieknie ! Sliczny makijaż a cienie prezentują się fenomenalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jak na sypkie t na prawde genialne kolory

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy nie miałam sypkich ceni mineralnych, zrobiłaś ładny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cute post and blog! Lets follow each other?
    http://www.solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham takie odcienie- a swoją drogą jesteś mega piękną kobietą!!!:)))
    Złotko - dlaczego nie widzę Cię w moim konkursie?:P Jak Ci się nie chce myśleć nad odpowiedzią - to rzuć się na Lenia - przecież nic nie stracisz :))))

    OdpowiedzUsuń
  20. Cienie Earthnicity Minerals królują w mojej kosmetyczce :) Rewelacyjna pigmentacja!
    Ten turkus idealnie do Ciebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita