niedziela, 23 lutego 2014

Max Factor, 2000 Calorie Dramatic Volume

Tusz otrzymałam dzięki wygranej w konkursie u Zakochanej w Kolorach i dzięki uprzejmości drogerii Gobli. Bardzo się ucieszyłam, ponieważ ubóstwiam kolorówkę. Nic mnie tak bardzo nie cieszy, jak kosmetyki do makijażu :D
Jak już kiedyś zaznaczyłam, mam fioła na punkcie rzęs i dość duże wymagania. Bodajże ten sam produkt albo podobną wersję widziałam w Biedronce za ok. 20zł, jednak jakoś nigdy się nie skusiłam. Nie powiem - byłam ciekawa, bo większość z Was, chwali go sobie. No i poza tym, nie miałam jeszcze do czynienia z tą firmą. 


W końcu jednak, całkowicie przypadkiem, udało mi się go przetestować. Ale po kolei. Opakowanie ma jak najzwyklejszy tusz, niczym się nie wyróżniający, nawet ceną. Szczoteczka "zbita", taka akurat. Chociaż ja i moje rzęsy, preferujemy silikonowe. Produkt jest większy, niż jego rodzinka. Ma 9ml, z czym ja przeważnie spotykam się z pojemnością 7/8ml.  


Daje ładny efekt, ale nie powiedziałam nigdy "wow". Fakt faktem, Wam pewnie spodobałby się. Jednak ja lubię, gdy moje rzęsy wyglądają jak sztuczne. Gdy są pięknie rozdzielone i długie. Znalazłam już taki tusz, ale o nim innym razem. Jednak na rzęsach dobrze się trzyma. Nie podrażnił mnie ani uczulił. Świetnie się zmywa, nie mam z nim problemu. 
 
Jedna warstwa / dwie warstwy

Pomimo, że dla mnie to nie rewelacyjny tusz, lubię go i jest lepszy, niż 3/4 jego poprzedników. Ze względu na cenę nie wróciłabym do niego, bo w zwykłych sklepach to ok. 30zł, ale gdyby był tańszy, na pewno jeszcze u mnie by się znalazł!
A jaki jest Wasz ulubiony tusz, który daje naprawdę mega efekt?

27 komentarzy:

  1. Mój ulubieniec :)) mam już czwarte opakowanie i zapewne kupię kolejne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie się podoba każdy tusz na Twoich rzęsach! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda że nie pokazałaś jakie masz rzęski bez maskary :P Bo tak patrzę na te Twoje rzęsiska i wydają się i bez masakry cudowne !! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś miałam i byłam zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż jestem ciekawa o jakim tuszu piszesz że daje efekt sztucznych rzęs... Daj ten post jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo masz tusz, do którego przymierzam się już dobrych parę lat :D Na Twoich rzęsach wygląda super, ciekawe jak by było z moimi :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam jak kiedyś bardzo często go kupowałam :) Teraz jakoś już średnio mnie zadowalał ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. według mnie jeden z lepszych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. całkiem nieźle wygląda na oczku <3

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie się zastanawiam czy go kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie ten efekt byłby całkowicie zadowalający :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie skuszę się jednak na niego

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie wygląda, choć nie mam porównania z gołymi rzęskami ;) Ja go jeszcze nie miałam, na razie wykańczam to co mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. mój ulubiony tusz od wielu lat :) na moich rzęsach sprawdza się cudownie, zawsze mam go w kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zawsze po nałożeniu 2 warstw są lepsze efekty :P ja jednak wolę tusze MNY :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam ten tusz ale efekt na Twoich rzęsach jest znacznie lepszy niż na moich .

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja się sama zastanawiam nad jego zakupem:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie to wielkie WOW nie wiem czy to zasługa jedynie tuszu, czy masz tak naturalne długie rzęsy, ale jestem o nie zazdrosna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wydaje się spoko może na mega wyprz kupie ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładnie :) Widziałam kiedyś podobny tusz u kogoś i się zraziłam do kupna jego. A ty mnie teraz zachęciłaś

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam go i lubię :) Jestem ciekawa jaki to ten Twój ulubiony tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. To chyba najpopularniejszy tusz. Aż dziwne że jeszcze go nie spróbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita