czwartek, 6 lutego 2014

Cień do powiek, Lily Lolo

Jako, że jeszcze jesteśmy w temacie kosmetyków mineralnych, dzięki Earthnicity, to dzisiaj przedstawię taki sam produkt, ale innej firmy.
Jeszcze przed świętami wygrałam cień do powiek Lily Lolo na fanpage. Miałam do wyboru dość dużą paletę, ale że uwielbiam szarości i wszystko, co z zielonym związane, to wybrałam kolor Pixie Sparkle. Wyglądał mega ciekawie, inaczej niż większość! 


Produkt ma dosyć ciekawe, miłe dla oka opakowanie. Fajnie, że napisy nie ścierają się. W środeczku mamy zamknięcie, dzięki któremu cień się nie wysypie, jednak zdecydowanie wolałam opakowanie Earthnicity. 


Tutaj możemy regulować otwarcie, jednak idzie to dosyć ciężko. Ja ze swoimi długimi paznokciami mam totalny problem.. Specyfik jest świetnie napigmentowany, moc koloru jest rewelacyjna i bosko się mieni. Jednak jest coś, co nie daje mi spokoju i jest bardzo dużym minusem. Po nałożeniu cienia na patyczek, a później na powiekę, nałożenie nie jest równe. W jednym miejscu jest mocniejsze, w drugim natomiast nie ma go praktycznie w ogóle. Przebija takie puste, niezakryte miejsce. Mogę poprawiać po kilka razy, ale dzieje się tak dalej.  



Zaczęłam nawet lekko spryskiwać patyczek wodą termalną, teraz nałożenie jest lepsze, ale czasem nadal zdarzają się prześwity. Dodatkowo, cień nie jest tak trwały jak te z Earthnicity. Mam wrażenie, że kilka minut po nałożeniu, po prostu zaczyna znikać :(
Kochani, powiedzcie mi czy to ja coś robię źle, czy po prostu tak to jest z tym produktem? Cień ma naprawdę rewelacyjny kolor, chciałabym malować się nim nawet codziennie, ale nie potrafię, bo nie chcę wyglądać, jakbym nie potrafiła nałożyć jednego cienia.. Czy macie dla mnie jakieś rady?
Produkt kosztuje 32,90zł za 3,5g i jest niewątpliwie rewelacyjny, gdyby nie ten mankament, który mi funduje :(

Tutaj bardzo duża gama kolorów, KLIK

Same zobaczcie jak bosko się prezentuje:




35 komentarzy:

  1. kolor jest niesamowity rzeczywiście;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne opakowanie, śliczny kolor. Czego chcieć więcej?

    OdpowiedzUsuń
  3. ładny kolor, chociaż gustuję jednak w beżach to i tak nie pogardziłabym Lily Lolo! nawet tym niebieściakiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śmiem twierdzić, że na żywo to bardziej zieleń, ale pewnie jakiś pigmencik niebieskości też się znajduję :D

      Usuń
  4. śliczny kolor, a jak nakładac żeby było dobrze -niestety Ci nie poradzę, bo nie miałam cieni mineralnych ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. jak dla mnie bomba! :) świetnie jest napigmentowany :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowicie napigmentowany, nie wiedziałam, że sypkie mogą mieć taki kolor. Przy okazji, masz niesamowite rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kolor jest prześliczny ;) Marzy mi się wypróbowanie jakiegoś kosmetyku tej firmy-szczególnie chodzą mi po głowie podkłady mineralne. Może kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale sliczny kolor i pięknie na powiekach wyglada.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny kolor :) Niestety w kwestii prześwitów nie pomogę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale ładny kolorek ;)
    pasuje do Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. bajecznie wygląda:) zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolor niesamowity! ♥
    W kwestii nakładania niestety nie pomogę, bo się nie znam :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie kolory to zdecydowanie wole oglądać u innych , u mnie się one nie sprawdzają ;(

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mój kolor, ale ogólnie bardzo ładny :)

    Zapraszam: http://diary-black-heart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor cienia jest cudowny! Idealny do zaakcentowania zewnętrznego kącika oka, bądź do wieczornego makijażu :)

    A co nakładania cieni mineralnych - nie znam się, niestety...

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny makijaż a kreski są idealne.

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczny kolor..i te Twoje dłuugie rzęsy!

    OdpowiedzUsuń
  18. kolorek faktycznie rewelacja, lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękny makijaż :O Cudny kolorek!

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczny ten kolor. Nie mogę się napatrzeć. Szkoda tylko, że nie sprawdza się przy nakładaniu, to musi rzeczywiście być irytujące. Jednak dla takiego efektu i tak warto się postarać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczny kolor :) Wygląda bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetny makijaż - ten kolorek jest piękny
    świetny blog <3
    Obserwuję i liczę na rewanż <33 - http://tutto-frutti.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale ty masz szczęście! Śliczny kolor!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. cudownie wyglądają! piękne!

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita