wtorek, 28 lutego 2017

Serum z mirrą, Indigo

Odkąd zaczęłam pracować w fabryce, stan moich skórek strasznie się pogorszył. Dodatkowo, po paznokciach żelowych, wyglądały troszkę źle. Szukałam czegoś, co będę mogła nałożyć na paznokcie, a nie będzie to żadna odżywka, ponieważ nie możemy mieć niczym pomalowanych płytek. Wtedy przypomniałam sobie o tym olejku. 



Bardzo fajnie, że jest w takim opakowaniu, chociaż znalazłam jeden minus. Produktem przeważnie smaruje się na wieczór, po kremie do rąk, ciężko mi wtedy otworzyć pisak. Gdy nie zapomnę, otwieram go prędzej, aby się nie męczyć. Nakłada się go bardzo dobrze. Posiada przekręcaną górę, którą można dozować.

 Dzięki pędzelkowi mogę rozsmarować serum na całe skórki i paznokcie. Jednak dodatkowo wmasowuje jeszcze palcami. Po tym, staram się już nic nie robić, ponieważ olejek szybko się ściera, a niestety nie wsiąka. Z początku, nie zauważyłam, aby robił cokolwiek, jednak teraz widzę znaczną różnice. Skórki są dużo lepsze, nie nachodzą już tak bardzo na płytki. 


Zauważyłam również, że moje paznokcie stały się dużo twardsze i szybko rosną, a rzadko łamią. Jestem naprawdę zadowolona i obiecałam dziewczynom, że po powrocie z Polski, przywiozę im parę sztuk. Cena to 19zł KLIK




31 komentarzy:

  1. Uwielbiam ten produkt.
    W ogóle ich produkty są mega❤
    I te zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też go mam, całkiem przyjemny, choć również największy efekt widzę na skórkach :) Obecnie rzadko używam ze względu na hybrydomanię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealny produkt dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post, jestem pod wrażeniem ;)

    Zapraszam również do mnie kochana !!

    http://loveshinny.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z indigo znam tylko hybrydy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam go, z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajny ten produkt ja go uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam i stosuję raz na jakiś czas :< za rzadko właśni mi o tym przypomniałaś! ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz widzę ten kosmetyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. firme znam ale od strony lakierów ;) tego cudka nie znam ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. oj, moim paznokciom przydałby się jakiś ratunek ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo go lubię, i u mnie dobrze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. super, że jesteś zadowolona, lubię produkty indigo

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam, ale siedzi w szafie zapomniany, muszę go wyjąć...

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam ten produkt!
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  16. Moim skórkom też przydałaby się taka kuracja, bo ostatnio mają się fatalnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajna odżywka, indigo ma ciekawe produkty 😀

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam go w zapasach, muszę koniecznie się zabrać za zużywanie!

    OdpowiedzUsuń
  19. coś dla mnie :) Ostatnio zdjęłam hybrydy i moje paznokcie są w stanie krytycznym i szukam wszystkiego co mogłoby im pomóc, a jednak na końcówce ciąży też nie mogę bardzo szaleć z różnymi specyfikami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj nie znam :) Ale prezentuje się bardzo zacnie - ładnie :) Może kiedyś poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda ślicznie, a jeśli działa, to już w ogóle super. ;) Ja raczej nie mam większych problemów z paznokciami, więc krem do rąk mi wystarcza. Taki produkt może być jednak wybawieniem dla łamliwych paznokci i szybko rosnących skórek.
    Szkoda, że nie możesz malować paznokci na co dzień. No ale niestety, niektóre prace faktycznie tego wymagają, więc dobrze, że i tak znalazłaś pomocy produkt do pielęgnacji.
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
  22. ja na razie używam olejku evree, ale w przyszłości na pewno się skuszę :D
    http://sistemaplastics.com/products/to-go

    OdpowiedzUsuń
  23. przydałby mi się taki produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubie sera ale akurat tego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita