środa, 15 marca 2017

Jajeczko do mycia pędzli, Brushegg

Mycie pędzli to dla mnie kara. Nie cierpię tego, ponieważ zawsze trwa wieczność. Mam wrażenie, że ten brud nigdy nie znika. Przyznam szczerze, że przez to robię to bardzo rzadko, chociaż wiem, że to mój największy błąd. Na szczęście zmieniło się to pod wpływem tego produktu. 


Zamówiłam go na Aliexpress za 0,64£ KLIK, aż żal było mi nie spróbować, skoro w ostatnim czasie jest tak popularne na blogach. Na przesyłkę czekałam dosyć długo, jednak wiedziałam, że tak będzie i absolutnie nie przeszkadzało mi to. Jajeczko dotarło takie, jak na zdjęciu. Jest dosyć małe i mieści się na dwa palce. Mycie odbywa się w sposób naprawdę przyjemny. Pędzel z pudru wyczyściłam naprawdę w 5 sekund.


Natomiast ten z podkładu był bardziej czasochłonny, jednak nie w takim stopniu, gdy myłam ręcznie. Wystarczyło, że nalałam trochę szamponu, zmoczyłam i pocierałam o wypustki. Taką czynność powtarzałam aż do czystości. Z włosiem nie dzieje się nic. Jajeczko nie niszczy go w żadnym stopniu. Moim zdaniem genialne rozwiązanie. W końcu wiem, że moje pędzle są wyczyszczone do końca. W Polsce dostaniemy je w okolicy 5-15zł. 




21 komentarzy:

  1. A ja nie wpadłam w modę brush egga ;D Myję pędzle w sylikonowej mydelniczce z wypustkami ;D efekt taki sam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie lubię mycia pędzli, ale odkąd mam ten czyścik idzie to zancnie sprawniej

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tak samo, też nie przepadam za myciem pędzli. Takie jajeczko kupiłam sobie kilka miesięcy temu i nie żałuję, bo teraz czyszczenie pędzli stało się o wiele łatwiejsze i szybsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też mam taki czyścik z Aliexpress ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie w Chińczyku widziałam takie jajeczka za około 5zł i wczoraj mialam je nawet kupić i odłożyłam ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Też je mam i uważam, że to był jeden z najlepszych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam je, kupiłam w tutejszym Chińczyku za 6 zeta :) też nienawidzę mycia pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam kiedyś kupić, ale się nie złożyło
    ja pędzle myję co 3 dni i nie mam problemu z doczyszczaniem, ale podkład nakładam palcami

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam taki gadżet w różowym kolorze :-) Ułatwia życie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam o tym gadżecie, ale zdecydowanie muszę zainwestować !

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam podobny gadżet. Sprawdza się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam, ale kupiłam w Biedronce soniczną szczotkę do twarzy, domywa pędzle jeszcze lepiej! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam żółte jajeczko. Początkowo myślałam, że to zbędny gadżet i długo nie używałam, ale teraz uważam, że jest świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super! Bardzo fajna rzecz... z chęcią bym przygarnęła. Jeśli lubisz testować kosmetyki - zapraszam na urodzinowe rozdanie. Trwa jeszcze tylko kilka dni, aż 5 osób wygrywa zestawy kosmetyków, biżuterii i kosmetycznych dodatków! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. to nie dla mnie ;p jednak ja jestem wierna tonikowi i płatkom ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. a dawniej mama moja wodą myła pędzle ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam i do pedzli do oczu jest suuuper!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita