niedziela, 17 lipca 2016

Lśniące Hollywood, Modne perfumy 4u

Perfumetki to naprawdę wspaniała sprawa. Małe, poręczne, mieszczące się w każdej torebce. Gdy taką popsikamy się na ulicy, nikt na nas dziwnie patrzeć nie będzie. Pomyślcie jak wygląda za to duży flakon wyciągnięty z torby. Tutaj już samo opakowanie jest bardzo fajne. Nie jest przezroczyste tylko z dodatkiem nazwy, ale ma jeszcze ładne rysunki. Produkt mogłyśmy same wybrać na jednym ze spotkań blogerek.



Mój oczywiście wpada w słodkie nuty, ale nie do końca. Jest w nim nuta, która trochę odciąga od słodyczy, ale nie potrafię jej słownie opisać. Zapach jest dosyć delikatny, nie przytłacza. Wyczuwalny jest przez cały dzień. Cena to 35zł i można póki co, dostać je w sklepach na Śląsku. Na pewno dystrybucja rozszerzy się na całą Polskę.


Producent opisuje go tak:
" Perfumy uwodzące i zmysłowe, dedykowane kobiecie silnej i pewnej swojej kobiecości, która uwielbia otulać się zapachem. Zapach łagodny i kwiatowy, z owocowymi i piżmowymi akcentami, zmysłowy, a zarazem świeży i musujący - owoc granatu łączy się z lodowymi i cytrusowymi nutami yuzu. W nucie serca - lekki kwiatowy bukiet magnolii, piwonii i kwiatu lotosu. Finalne nuty to piżmo, ambra i drzewo acajou.
Typ zapachu: kwiatowo - owocowy
Nuta głowy: nuta lodu, yuzu, owoc granatu
Nuta serca: lotos, magnolia, piwonia
Nuta bazy: piżmo, ambra "
 
Wiem, że niektóre zapachy również mnie zauroczyły, ponieważ miałam możliwość sprawdzić wszystkie. Z chęcią niejeden bym jeszcze wybrała!


9 komentarzy:

  1. wow, cudna nuta serca, same kwiaty tak jak lubię.

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam kwiatowe perfumy :) https://pragausz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciężko mi sobie wyobrazić ten zapach, ale lubię kwiatowe nuty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam, ale mogą fajnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. każda kobieta powinna mieć niewielkie perfumy w swojej torebce. nie wyobrazam sobie dzwgac standardowego flakonu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita