środa, 27 maja 2015

Bielizna damska, Energetix

Dwa miesiące temu rozpoczęłam testowanie bielizny firmy Energetix. Pewnie zastanawiacie się, dlaczego aż tak długo trwały testy? Bo to nie do końca zwykła bielizna. Same poczytajcie o czym piszą: 


"Prosty sposób na poprawę sylwetki
●  Modelująca bielizna wyszczuplająca kształtująca sylwetkę i korygująca figurę. Noszona codziennie prowadzi do stopniowej korekty wagi.
●  Różowy turmalin – posiada specyficzną strukturę, uważany jest za kryształ, który oczyszcza i przekształca gęstą energię w lekkie wibracje.
●  Wiskoza bambusowa – posiada doskonałą przepuszczalność, zapobiega utracie ciepła, przyczyniając się do zachowania uczucia świeżości, zwłaszcza w czasie letniej pory roku, ponieważ chłodzi i wchłania wilgoć lepiej niż bawełna 


DLACZEGO WARTO JĄ NOSIĆ ?
● Daje natychmiastowy efekt wizualny
● Dobrze przepuszcza powietrze, jest antystatyczna
● Relaksuje mięśnie pleców
● Podnosi mięśnie pośladków
● Przyspiesza rozpad tkanki tłuszczowej
● Działa przeciwcellulitowo, przeciwżylakowo
● Normalizuje krążenie krwi
● Zapobiega zmęczeniu i opuchliźnie nóg
● Zmniejsza brzuch, polepsza linie bioder



Czy to tak rzeczywiście wszystko działa? Muszę powiedzieć, że TAK!!
Pierwsze kilkanaście dni, w których nosiłam bieliznę, czułam mój przyspieszony metabolizm. Miałam dni, gdy brzydko mówiąc, biegałam kilkanaście razy do ubikacji. Dodatkowo, miałam wrażenie, że jestem lżejsza, a przed tym, towarzyszyło mi ciągłe uczucie balona, a nie brzucha. Naprawdę świetnie modeluje sylwetkę. Brzuch staje się płaski, biodra się nie wylewają, nawet w dżinsach, przy których zawsze tak było, a moje uda w końcu się nie obcierają. Pewnie pomyślicie sobie, że jest to męczące i strasznie się pocę. Na szczęście nic takiego się nie działo. Pomimo tego, że ma "kropeczki", czyli turmalin, jest praktycznie niewyczuwalna. 

po i przed
Obawiałam, że zacznie się rolować, tak, jak wygląda to u mnie w przypadku bielizny wyszczuplającej. I znów nic takiego się nie działo. Nie było nawet efektu brzydkiego ucisku, który po dłuższym czasie, nie daje nam oddychać. Zakładałam rano przed pracą, ściągałam na wieczór przed myciem. Nie ma również żadnego problemu z praniem - robię to oczywiście ręcznie, ale wszystko zostaje na swoim miejscu. Po czasie, zauważyłam, że mój brzuch zaczął "spadać", a ja w końcu mogę popatrzeć na siebie w lustrze. Wiem, że to zasługa tego stroju, ponieważ w czasie chodzenia, nie robiłam nic ze sobą. Zmotywowało mnie to do dalszej pracy i zaczęłam biegać. Tak, tak, mając założone to na sobie. Rzeczywiście nie mam uczucia nadmiernej potliwości, poprzez dodatkową warstwę.

Na sam koniec, chciałam zaznaczyć, iż takową bieliznę, ubiera się od dołu! Oczywiste jest to ze spodenkami, jednak z górą troszkę się namęczymy. Nie mniej jednak, dzięki temu, uzyskujemy efekt świetnej figury. Na zachętę, powiem Wam, że mój cellulit na pośladkach i udach się zmniejszył ;) Możecie zobaczyć ten rewelacyjny produkt tutaj! KLIK

Dodatkowo, chciałam powiedzieć, iż firma specjalizuje się również w biżuterii magnetycznej :
KLIK
KLIK
KLIK

Cała gama kremów i innych przydasi KLIK
Opaski magnetyczne, pasy, wkładki, poduszki KLIK
Magnetyczne pręty do wody KLIK


Możecie również dołączyć do ekipy i zajmować się sprzedażą tych dobroci!
Jeżeli jesteście chętne, zapraszam do kontaktu na FB :) KLIK

24 komentarze:

  1. Hehe przydałoby mi się coś takiego ;) Chwilowo nie ćwiczę bo choruję (ach ten okropny maj w tym roku -.-) ale słyszałam że czasami taka bielizna pomaga nam w redukcji wagi podczas treningu :)
    Cena niestety mnie odstrasza, to połowa mojej stażowej pensji :(
    Gwiazdy też noszą taką bieliznę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna ta bielizna
    lubię właśnie takie modelujące komplety

    OdpowiedzUsuń
  3. O zesz! Ja taka bieliznę musze kupic! Te majtasy szczegolnie, bo biodra, uda... Ech. To u mnie problem naprawdę palący zeby nie powiedziec wylewający sie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Biżuteria mnie bardziej zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa ta bielizna, chociaż strasznie brzydka :P

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawa jestem tej bielizny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa ta bielizna, w krótki sposób nowa figura. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. no, no bardzo ciekawa ta bielizna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda ciekawie, ale nie do końca w cudowne działanie uwierzę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. mam taką w zapasach ale ubieram od wielkiego wyjscia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bielizna nie dla mnie, ale biżuteria mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
  12. o kurcze! to chyba muszę o takiej pomyśleć! :) na moje boczki!

    OdpowiedzUsuń
  13. kurcze, naprawdę nie czułaś żadnego dyskomfortu mając taką dodatkową warstwę ubrania na sobie?

    OdpowiedzUsuń
  14. bielizna fajna heheh ukryje to i owo ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. bielizna fajna heheh ukryje to i owo ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi jest mega gorąco w takich 'kombinezonach' :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Biżuteria cudna ale bielizna jakoś średnio mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  18. Biżuteria taka sobie, a bielizna naprawdę spoko, fajna:)

    OdpowiedzUsuń
  19. biżuteria średnia, chociaż na spotkaniu podobało mi się takie malutkie serduszko :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeżeli zdjęcia przed jest po lewej stronie to wyglądasz na nim o wiele szczuplej niż przed założeniem bielizny.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita