środa, 15 kwietnia 2015

Szczoteczka soniczna, Xinese Lax

Zawsze marzyłam o takim produkcie. Jednak cena nie pozwalała mi na zakup. Nie orientowałam się nawet, że można kupić go taniej, niż w momencie, gdy wszedł na rynek. Należę do bardzo leniwych osób. Nigdy nie chciało mi się oczyszczać buzi peelingiem z ziarenkami. Ostatnio nawet kupiłam enzymatyczny, żeby totalnie nic nie robić. Jednak wiadomo – trzeba pamiętać, aby go zmyć. Tutaj mamy luksus! Ale zacznę od początku.


Szczoteczka wygląda bardzo przyjemnie i elegancko. Troszkę inaczej niż większość. Zasila ją jednak bateria AAA, a końcówki są wymienne. Z początku byłam zdziwiona, że nie jest okrągła, a jej włoski nie są twardawe. Myślałam „jak to możliwe, że to oczyszcza?”. Załącza się ją poprzez „wciśnięcie” guziczka, który ładnie się wkomponowuje. Ma wymienną końcówkę. Nie ma żadnych dodatkowych opcji, tylko włącz-wyłącz. 



Bardzo dobrze trzyma się ją w dłoni i nie mam problemu z wykonywaniem okrężnych ruchów. Zabieg zaczynam wedle sugestii producenta. Moczę ciepłą wodą końcówkę oraz buzię. Z początku nakładałam żel do oczyszczania twarzy, jednak pienił się w dużym stopniu. Było to bardzo uciążliwe. Później zaczęłam stosować samą wodę i buzia była ładnie oczyszczona. Czułam, po wysuszeniu, jej delikatność.  


Nie spowodowała u mnie żadnych podrażnień czy też uczuleń. Włosie jest naprawdę mięciutkie. Efekty są zauważalne – dzięki niej, pojawia się mniej brzydkich, ropnych krost. Bardzo fajnie mieć takie urządzenie, ponieważ możemy mieć je ze sobą w każdej chwili, nie musząc wozić opakowań z peelingami czy maseczkami. Cena to 79zł i znajdziecie ją w Hebe!

Test został przedstawiony również na stronie http://kobietamag.pl/,
dzięki, której otrzymałam szczoteczkę KLIK.

29 komentarzy:

  1. Muszę wypróbować, przydała by mi się taka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie takie nie kuszą, lubię maski glinkowe do dokładnego oczyszczania :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O Ty leniuchu:) ja mam szczotkę Foreo więc chyba na niej poprzestanę

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam. fajny produkt zastanowie sie nad tym.

    OdpowiedzUsuń
  5. niedługo ja również będę miała okazję przetestować coś podobnego;) ciekawa jestem efektów

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zdecydowanie jednak lubię tradycyjne peelingi i maseczki :o)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam Foreo i jestem zadowolona, a tą widzę pierwszy raz :) Fajnie jednak, że jesteś zadowolona :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mi sie marzy jakas szczota do twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. też należę do leniuchów :D tyle, że ja często zapominam o dokładniejszym oczyszczeniu twarzy ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. wow, ja już od dawna chce wypróbować jakąś szczotkę do twarzy

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam, że brzmi zachęcająco. Jeśli kiedyś przypadkiem trafi do Hebe, to niewykluczone, że się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  12. O tej marce szczoteczek jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od dawna chcę kupić jakąś szczoteczkę, ta jest bardzo przystępna cenowo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. robiłam kilka podejść żeby kupić tego typu cudo ale jakoś ostatecznie na żadną się nie zdecydowałam...

    OdpowiedzUsuń
  15. słyszałam co nieco o tych szczoteczkach i chętnie taką przygarnę

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślałam, że jest droższa :) Zaskoczyłaś mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Chętnie wypróbuję :) może moja cera dzięki niej się polepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie wypróbuję :) może moja cera dzięki niej się polepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomyślę nad takim urządzeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem szczoteczki do oczyszczania buźki, ta ma bardzo korzystną cenę, więc rozważę jej zakup :) efekty jej używania z tego co piszesz są super! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita