środa, 22 kwietnia 2015

Maseczka z glinki, Orientana

Pomimo tego, że kiedyś nie lubiłam stosować maseczek, teraz robię to dosyć często. Przeważnie denerwuje mnie to, że typowe glinki trzeba rozmieszać. Tutaj otrzymujemy gotowy produkt w naprawdę świetnej konsystencji. Nakłada się go równiutko, bez zbędnego zbierania się maseczki na dłoniach. 


Z początku bałam się, że zapach trawy cytrynowej będzie mnie drażnił, na szczęście nic takiego się nie stało. Jest on lekko wyczuwalny i bardzo przyjemny. Po nałożeniu na twarz, odczuwałam lekkie pieczenie, jednak nie było tak duże, abym musiała glinkę zmywać z buzi. Trzymałam ją ok. 20 minut. Pozbywanie się jej jest przyjemne w porównaniu do podobnych specyfików. Schodzi szybko, bez żadnego problemu, nie zabarwiając niczego wokół. Efekt jest naprawdę rewelacyjny.  


Mój trądzik ograniczył się w bardzo dużym stopniu, jednak czasem wyskakują bolące niespodzianki. Ten produkt sprawił, że te, które się już pojawiły, szybciej zaczęły znikać. Teraz dodatkowo, moja buzia jest praktycznie gładziutka i ładnie wygląda nawet bez podkładu. Wiem, że to też dzięki temu specyfikowi! Żałuję, że nie trafiłam na nią wcześniej i dziwię się, że nigdy nie pomyślałam o tym, aby zobaczyć, czym dysponuje ta firma. Koszt to 33zł, ale naprawdę polecam! KLIK


Produkt otrzymałam dzięki:


Serdecznie dziękuję za możliwość przetestowania!

35 komentarzy:

  1. kiedyś na bank wypróbuję, bo wykańczam swojee saszetki i będę kupowała teraz większe opakowania : )

    OdpowiedzUsuń
  2. orintana mocno stawia ostatnio na reklamę widzę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś dla mnie, uwielbiam glinkowe maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Osobiście jeszcze nie miałam nic z orientany ale już od dawno mnie kuszą do wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam jeszcze produktów Orientany.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tej nie znam, ale sypkie glinki ratują mi skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam, ale pewnie kiedyś wypróbuję :D:D

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo lubię ich kosmetyki, szczególnie balsamy w kostce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam glinki!! :) polecam Ci tez tonik antybakteryjny na trądzik z bielendy którego recenzję właśnie napisałam! :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ochotę wypróbować kosmetyki tej marki, jak dotąd nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne są ich kosmetyki
    Miałam maseczkę pod oczy,ale kuszą mnie tez inne kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  13. Glinki uwielbiam, a firma kusi mnie do wypróbowania od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. http://fashion-beautynails.blogspot.com/ Zapraszamy! Może obs za obs? :3 Jeśli tak to pisz u nas w kom , a my się odwdzięczymy. :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zazwyczaj sięgam po sypkie czyste glinki, do których dodaję ulubione olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie glinki sie nie sprawdzaja

    OdpowiedzUsuń
  17. ja ciągle do glinek się przekonuje i tak podchodzę i podchodzę;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie, że mamy już gotowca wiele to ułatwia :) jednak czysta glinka którą trzeba sobie zmieszać samemu jest jakieś trzy razy tańsza. No ale coś za coś :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam ją Kochana, bardzo fajnie się spisywała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super, że jesteś zadowolona z efektu, ale pieczenie jest lekko niepokojące.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie miałam tej maseczki, ale Twoja opinia jest cenna!

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tej maseczki ale ORIENTANĘ lubię :]

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię glinkowe maseczki, więc chętnie bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo, bardzo lubię glinki :) może kiedyś wypróbuję też tę ;))

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo, bardzo lubię glinki :) może kiedyś wypróbuję też tę ;))

    OdpowiedzUsuń
  26. oo jak ja dawno nic z tej marki nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam masełko tej marki i jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawa, lubię takie maski :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. chętnie bym przygarnęła jakąś maseczkę z glinką :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię tą firmę ale tej maseczki jeszcze nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Muszę wypróbować w końcu jakieś produkty Orientany ;) Ceny mają w porządku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita