wtorek, 28 lutego 2017

Serum z mirrą, Indigo

Odkąd zaczęłam pracować w fabryce, stan moich skórek strasznie się pogorszył. Dodatkowo, po paznokciach żelowych, wyglądały troszkę źle. Szukałam czegoś, co będę mogła nałożyć na paznokcie, a nie będzie to żadna odżywka, ponieważ nie możemy mieć niczym pomalowanych płytek. Wtedy przypomniałam sobie o tym olejku. 


czwartek, 23 lutego 2017

Lip Elixir, Eveline

Nie przepadam za błyszczykami ani za taką formą nakładania produktu. Wolę typowe specyfiki w sztyfcie. Jednak czasem mam manie obgryzania ust. Wyglądają bardzo brzydko, ale nic nie potrafi mnie powstrzymać. Ratuje się w takim momencie czymś, co dobrze je nawilży i zregeneruje. Przez to sięgnęłam po ten eliksir. 


niedziela, 19 lutego 2017

Bio olejek, Kneipp

Bardzo dawno temu gościł u mnie oryginalny Bio Oli, jednak nic ciekawego nie zrobił z moim ciałem. W tym również nie pokładałam wielkich nadziei, chociaż firma Kneipp nieraz mnie pozytywnie zaskakiwała. Muszę przyznać, że i tym razem nie było inaczej. Produkt przede wszystkim ma zastosowanie na rozstępy i blizny. Na pewno większość z Was również z tym go kojarzy. 


wtorek, 7 lutego 2017

Panoramic Lashes, Wibo

Czas płynie w błyskawicznym tempie, znów mnie tutaj tyle czasu nie było.
Dzisiaj trochę o moim ulubionym tuszu do rzęs. Kupiłam go podczas promocji - 49% w Rossmannie. Dawno nie używałam tuszy tej firmy, ale ten mnie jakoś skusił do siebie. 


czwartek, 26 stycznia 2017

Bibułki matujące, Selfie Project

Do niedawna bibułki nie były na mojej liście produktów do stosowania. Zawsze obchodziłam się bez nich, chociaż nieraz drażniła mnie moja świecąca twarz po całym dniu w pracy. Idąc na imprezę, robiłam bardzo duży błąd, ponieważ na mokrą twarz nakładałam puder. A wystarczyło użyć bibułkę. 

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Żel do mycia twarzy, Selfie Project

Z firmą spotkałam się pierwszy raz podczas tej współpracy. Dowiedziałam się, że znajdę ją w Rossmannie, ale nigdy nie zwróciłam uwagi, że tam się pojawiła. Chyba podświadomie zawsze wybieram produkty, które znam. 


środa, 18 stycznia 2017

Mgiełka z wyciągiem z bursztynu, Jantar, Farmona

Bardzo dużo dobrych słów słyszałam na temat tej mgiełki, jak i wcierki. Nie mogłam się jednak przekonać do stosowania. Coś mi przeszkadzało w tym produkcie i zawsze lądował z boku. Przy wyjeździe postanowiłam wziąć ten produkt i dać mu szansę. Przydało mi się coś na szybko.