środa, 28 września 2016

Jak nauczyć się angielskiego?

Za miesiąc czeka mnie wyjazd do Walii. Nie wiem jak będzie wyglądać moja aktywność na blogu, jednak postaram się, aby nie było zmian.
Dzisiaj ważny temat dla mnie. Chciałabym zasięgnąć Waszej porady.
Mój angielski nie jest zły. Swobodnie rozumiem osobę, która coś do mnie mówi, jednak całkowicie zapominam języka w głowie. Czasem nawet nie wiem co chciałabym odpowiedzieć po polsku.
Z racji tego, iż mój wyjazd wiąże się z pracą, dobrze by było, abym w końcu swój lęk przełamała.


Póki co uczę się z aplikacją Duolingo, która jest bardzo fajna, jednak wprowadza mnie w większości w podstawy. Druga to Memrise - bardzo fajna. Można wybrać czy chcemy nauczyć się np. słów czy wejść w konkretny poziom. Dodatkowo lektorzy bardzo fajnie wymawiają. Kolejna to English Conversation. Myślę, że to coś, co najbardziej mi się przyda. Bardzo dużo dialogów. Wyśmienita opcja - poprzez nagrywanie, możemy poprowadzić dialog z drugą osobą ( automatem ), który później mamy możliwość odsłuchać. 


Wspomagam się również fiszkami. Jednak ciągle czegoś mi brakuje. Fakt, że nauczę się słówek, nie do końca pomoże mi w porozumieniu się. Bardziej chciałabym skupić się na wymowie oraz na tym, aby sprawnie myśleć o odpowiedziach.
Wiem, że dużo z Was mieszka za granicą. Jak wyglądał Wasz pierwszy wyjazd?
Jak wyglądała Wasza nauka angielskiego? Czy macie jakieś złote rady?
Rzeczywiście można nauczyć się języka, przebywając tam?

Liczę na Waszą pomoc!



___________________________________________________________________________

Ostatnio u Marty udało mi się wygrać bon do Sephory - dzisiaj go otrzymałam.
Bardzo miło zaskoczyła mnie dodatkami! 
Po każdym zakończeniu konkursu z bonem, startuje taki sam. Korzystajcie! :)


14 komentarzy:

  1. Teraz nauka jeżyków jest bardzo prosta :) Mi dużo pomaga oglądanie filmów z tekstem polskim po angielsku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nauka języków z filmów to dobra metoda, o ile ogląda się właściwe filmy. Kolega w Stanach poprosił kiedyś ekspedientkę o "three blowjobs", będąc pewnym, że prosi o lody. Takie zimne w sensie. Cud, że go ochrona nie wykopała na zbity ryj ;)

      Usuń
  2. Mi daje dużo pisanie na zagranicznych forach + dziś to samo otrzymałam od Marty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Według mnie najgorszy jest lęk przed mówieniem i na przełamanie go powinien być kładziony nacisk. Kiedyś dużo rozmawiałam na skajpie z ludźmi z innych krajów przez jakąś platformę do nauki, ale nie pamiętam nazwy. Nauka na miejscu na pewno będzie, ale oczywiście języka potocznego. Nie skupiaj się na prawidłowych czasach czy przyimkach, tylko na przekazaniu głównej myśli. Zależnie od pracy też możesz mieć większy lub mniejszy kontakt z ludźmi. Z opowieści znajomych niektórym pomogło rzucenie na głęboką wodę i praca np w kawiarni, a inni woleli stopniowo i zaczynali od pracy, która nie wymagała używania języka w dużym stopniu. Polecam też naukę zwrotów powszechnie używanych, które możesz wrzucić mimochodem, gdy myślisz co powiedzieć :)
    Z autopsji uwielbiam fakt, że słówko 'thing' można użyć na milion sposobów i najczęściej nim się ratuję, gdy nie wiem co powiedzieć albo nie znam nazwy czegoś. Gdybyś miała więcej czasu polecam spotkania erasmusów i ludzi zainteresowanych dyskusjami w innych językach, w niektórych miastach są organizowane. Do tego fora czy czaty zagraniczne.
    no i powodzenia! Wszystko będzie ok, nie ma się czego bać, bo mnóstwo ludzi tak wyjeżdża i daje radę. Moją najgorszą rozmową była ta ze starszym mężczyzną o samochodach przy mojej zerowej wiedzy słówek z tego zakresu. "no i to, to coś, co trzymasz jak chcesz skręcić" zamiast 'kierownica' było hitem, ale zawsze byłam poprawiana bez spiny i pretensji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Duolingo używam od dłuższego czasu i jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo zainteresował mnie Twój blog!
    Cudownie tutaj :)
    czekam na więcej <3
    Duolingo -uwielbiam!
    http://kaarollkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. fiszki to dobry pomysł, ja nie mam zdolności językowych zawsze miałam problem z nimi w szkole

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądanie filmów w języku angielskim też jest fajną opcją :)

    OdpowiedzUsuń
  8. z moim angielskim średnio, gdyby jednak kiedyś czekał mnie wyjazd nie uczyłabym się specjalnie, moja kuzynka, która wyjechała powiedziała, że tak naprawdę na miejscu mając kontakt z tamtejszymi ludźmi idzie wiele wyciągnąć,a odpowiadając komuś na pytanie zawsze możesz improwizować, myślę, że zrozumieją, odrobina poczucia humoru i w drogę:)
    trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  9. mam to samo - rozumiem wszystko, ale zapominam języka w głowie :p powodzenia!
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  10. Fiszki spoko, polecam również SuperMemo :) PS> Co z wynikami rozdania??????

    OdpowiedzUsuń
  11. Duolingo jest fajne, Fiszki są bardzo przydatne, ale bardzo ważnym elementem mówienia jest słuchanie. Musisz słuchać i to jak najwięcej! Na YT oglądaj filmiki edukacyjne, jest tam całe mnóstwo lekcji przeprowadzonych przez brytyjskich nauczycieli - to zdecydowanie pomoże!

    OdpowiedzUsuń
  12. Większość moich znajomych przed wyjazdem do Anglii / Irlandii trenowała angielski metodą Callana. Sam nie próbowałem więc nie znam szczegółów, ale wiem, że nawet największe językowe głąby są w stanie tą metodą dojść praktycznie od zera do podstawowego konwersacyjnego poziomu w tydzień lub dwa. Chyba polecam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita