środa, 14 grudnia 2016

Rich Hydrating Creme, Avene

Długo się zastanawiałam jaki krem wybrać, aby pomóc mojej buzi. Z początku na wypryski stosowałam specjalną maść, później dołożyłam konkretny antybiotyk, ale nic nie pomagało. W końcu stwierdziłam, że problem tkwi w tym, iż woda za bardzo wysusza tu moją cerę i potrzebne mi nawilżenie. Padło na firmę, z którą w Polsce zbytnio do czynienia nie miałam. 


Produkt zamknięty jest w opakowaniu na zakręcanie. Ma dość zbitą konsystencję, jednak dobrze się go rozprowadza. Pomimo tego, że czuję jego lekkość, na twarzy pozostawia wyczuwalną warstwę, przez co stosuje go tylko przed snem. Zapach jest bardzo delikatny, przypomina mi wodę termalną, którą krem zawiera. 



Efekty zaczęły być widoczne po 2 dniach. Wypryski zmniejszały się. Są nadal, ale już w bardzo małej ilości. Produkt mnie nie zapchał ani nie spowodował żadnego uczulenia. Dodatkowo, buzia pozostaje widocznie nawilżona, delikatniejsza i miększa. Koszt to ok. 60-70zł.

 

17 komentarzy:

  1. Tego kremu jeszcze nie znam. Dwa dni mówisz? To szybko :) Wpisuję na listę kremów do kupienia jak nie spisze się to co teraz mam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że efekty przyszły tak szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja szuak dobrego nawilżacza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz spotykam się z tym produktem

    OdpowiedzUsuń
  5. Super ze tak szybko zaczął działać. Moją skórę też woda przesusza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam, ale najważniejsze, że pomogło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze nic z Avene, ale ciekawa jestem ich wody termalnej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam tą markę

    codziennyuzytek.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. fajnie, że się oakzal rpzyjemny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym go wypróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię tę markę, bo zawsze się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam jego próbkę i jestem zakochana w nim! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. też bardzo lubię tę markę :) uważam, że Avene czy Vichy mają bardzo dobrą jakość:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita