wtorek, 31 maja 2016

Maska do jasnych włosów, Pilomax

Jeszcze niedawno nie przepadałam za produktami tej firmy. Jakoś nigdy nic ciekawego nie robiły z moimi włosami. Nie wiem czy z ich strony coś się zmieniło, czy ta maska akurat tak świetnie działa.
Jest zamknięta w prostym do obsługi opakowaniu. Posiada specjalne zabezpieczenie, dzięki któremu wiemy, że nie była prędzej otwierana ( na zdjęciu już zdjęte ).



 Producent zadbał o wszystkie potrzebne informacje i umieścił je na wierzchu specyfiku. Plus za to, że napisy się nie zmazują po zetknięciu z wodą. Konsystencja jest gęsta, jednak dobrze rozprowadza się ją na włosach. Wydawałoby się, że potrzeba jej naprawdę dużą ilość, aby wszystko pokryła, ale tak nie jest. 


  
Zapach ma bardzo przyjemny - przypomina mi ciutkę męski. Maskę trzymam minimum pół godziny pod przykryciem. Po zmyciu, włosy są niezwykle miłe i przyjemne w dotyku. Po wyschnięciu, chce je ciągle dotykać. Pomimo mocnego rozjaśnienia, nie mam żadnych kołtunów - myślę, że mogę to zawdzięczać właśnie jej. Polecam każdej z Was, która ma w planie mocne rozjaśnianie włosa. Zapłacimy za nią 24,60zł KLIK
Nie zawiera parabenów, SLS, silikonów i MIT
  






17 komentarzy:

  1. Ja mam do włosów farbowanych wersję :) jestem w trakcie używania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedna z moich ulubionych masek do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam starszą wersję tej maski, niestety nie polubiliśmy się i goliłam nią nogi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować jeszcze raz i dać jej troszkę czasu. Naprawdę warto :)

      Usuń
  4. jeszcze jej nie miałam :c ale dużo dobrego o nich słyszłąm

    OdpowiedzUsuń
  5. akurat takiej nie potrzebuję, ale będę pamiętać o niej

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyle słyszę o maskach z tej firmy a jakoś zawsze mi do nich nie po drodze

    OdpowiedzUsuń
  7. Chcę taką maskę, po której będę chciała dotykać swoich włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja bardzo lubię maseczki Pilomax :)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. pamiętam te maski z przed lat, kto wie - może warto by było do nich wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam maski od nich czekają na kolej swą:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię te maski :) Muszę wydobyć z zapasów i użyć na moje suche włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Stosowałam już kilka różnych kosmetyków Pilomax i jeszcze żaden z nich mnie nie rozczarował. Bardzo ciekawe produkty w rozsądnej cenie!

    OdpowiedzUsuń
  13. ja mam wersję do włosów ciemnych, jestem ciekawa, czy się sprawdzi. Za szamponem nie przepadam, ale odżywka jest bardzo przyjemna. jutro z kolei mam w planach po raz pierwszy nałożyć maskę Pilomax :)

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie się spisują maski i szampony tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pilomax wymaga wytrwałości :) Waxy są świetne ale trzeba regularności. Używam ich od kilku lat i jestem bardzo zadowolona. Balansuje pomiędzy różnymi produktami, głównie maskami ale i szamponami tej firmy. Moje dzieci też mają szampony Pilomaxu. Bardzo sobie cenię skład i wydajność produktów. Zresztą dobrze opiekują się moimi włosami :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za aktywność na moim blogu.
Czytam każdy komentarz i chętnie komentuję Wasze blogi.
Pozdrawiam,
Anita