Pierwszy do testów z produktów do ust poszedł peeling, który już od dawna chciałam sobie sprawić. Specyfik wygląda mega słodko i na pewno nie wstydziłabym się wyciągnąć go z torebki. Jednak stosuję go codziennie na noc. Małą ilość nakładam na usta i chwilę masuje.
Drobinki nie są ostre, dzięki temu, nie odczuwam dyskomfortu podczas stosowania. Ma świetny, truskawkowy zapach. Nie wycieram peelingu chusteczką, tak jak jest zalecane, tylko po prostu paluszkami hihi :) Nie jest lepki.
Świetnie sprawuje się na ustach, dobrze je wygładza i poprawia ich wygląd. Dzięki temu produktowi, są codziennie pielęgnowane.
Drugim specyfikiem, który stosuję łącznie z peelingiem jest arbuzowy balsam do ust. Uwielbiam go!
Zresztą, uwielbiam wszystko, co arbuzowe. Świetnie się sprawuje na ustach i wyobraźcie sobie, że jest na nich całą noc! Jeszcze nie zdarzyło mi się, aby po porannym obudzeniu, miała cały balsam na ustach.
Zapach jest praktycznie ciągle odczuwalny, ale nie mdły. Bardzo lubię ten duecik, który sama ze sobą połączyłam. Myślę, że będzie świetny na zimę!
Cena balsamu - 5,49zł KLIK, cena peelingu - 7,39zł KLIK
Produkt do testów otrzymałam dzięki:
Serdecznie dziękuję za możliwość testów!
P.S Oczywiście, że pokaże Wam mój pokój, ale w momencie, gdy zmienię kanapę hihi :))