poniedziałek, 1 września 2014

10, 9, 8... To już!


Kochani, za 5 minut zostanie odblokowana strona! Spieszcie się!

Wystarczy wejść na:


Wypełnić ankietę


oraz..

WPISAĆ KOD: PoT41kwwU



Wygraj PRIORIN!

Kochani, macie dzisiaj ostatnią szansę, aby wygrać kurację firmy Priorin. Jeśli macie ochotę, zapraszam Was na mojego bloga, koło godziny 18, gdzie zostanie podany specjalnie dla moich czytelników kod! O godzinie 18, zostanie odblokowana strona, na której będziecie mogli próbować swoich sił. 
Zakwalifikować się może aż 10 osób!


niedziela, 31 sierpnia 2014

Fluffy Cloud, Full Mellow

Produkt, który otrzymałam.. ach, nie umiem tego ująć w słowa! Jest mega cudowny.. Chyba nikt nie potrafi sobie tego wyobrazić, póki nie powącha i użyje. Ma zbitą konsystencję, którą świetnie nabiera się paznokciami, pomimo długości. Po rozsmarowaniu, nadaje tłustą warstwę, która nie do końca wsiąka. Najlepiej wygląda na opalonych nogach. Prześlicznie pachnie.. arbuzowa nuta jest rewelacyjna. Utrzymuje się długo, ale nie na tyle, aby zemdlić człowieka. Świetnie nawilża, a przy tym ma masę innych właściwości : 


  • poprawia elastyczność skóry
  • zawarta w nim witamina A i E pomaga redukować zmarszczki wywołane m. in. przesuszeniem naskórka
  • łagodzi stany zapalne związane z osteoporozą 
  • zawiera witaminę F, która przynosi ulgę zmęczonym, napiętym i bolącym mięśniom, powodując ich rozluźnienie 
  • posiada właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne 
  • zalecane jest również na: cellulit, rozstępy skórne, wysypkę na skórze, łuszczenie się skóry po opalaniu i poparzenia słoneczne, swędzenie skóry, ukąszenia owadów, odmrożenia, alergie skórne, trądzik, wypryski i pryszczkę 
  • pomaga utrzymać wilgoć i zmniejszyć utratę wody tworząc barierę ochronną na powierzchni skóry, zapobiegając przesuszeniu i łuszczeniu się skóry, zmniejsza plamy na skórze


Pojemność 150ml, którą ja otrzymałam, jest mega wydajna.. Na stronie jednak możemy otrzymać 250ml w cenie 41,50zł KLIK. Stwierdzicie pewnie, że to bardzo dużo, ale chcę zaznaczyć, iż produkty tej firmy są robione ręcznie, a poza tym mają naturalny skład. Nie wierzycie? Sami zobaczcie! 


" Shea Butter, Avocado Butter, Almond Oil, Watermelon Seeds Oil, Watermelon Fragrance Oil, Vitamin E, Pinka Mica ", tylko tyle.. Naprawdę jestem mega zachwycona.. Mam u siebie jeszcze parę produktów, które z chęcią używam i pojawią się tutaj na blogu. Na pewno jeszcze nie raz i nie dwa do nich wrócę! W ofercie również mega boxy :) KLIK 


Produkt otrzymałam dzięki:


Serdecznie dziękuję za możliwość przetestowania!

sobota, 30 sierpnia 2014

Trio do higieny intymnej, LaciBios

Higiena intymna to dla mnie trudny temat, w który nie chce się do końca wgłębiać. Świetnie nadają się do tego produkty wspomagające. Z płynem i tabletkami miałam już do czynienia, z żelem jeszcze nie. Płyn wygląda tak jak większość tego typu produktów. Ma przekręcaną pompkę, dzięki czemu, można zabrać go ze sobą w podróż i nie przejmować się, że coś się wyleje. Dobrze się sprawuje podczas mycia. 



Nie jest zapachowy. Jednym może to przeszkadzać, mi natomiast nie, ponieważ wiem, że żadne dodatkowe substancje zapachowe nie są tam dodane. Cena to ok. 10zł, także rewelacja! Żel natomiast jest malutki i również można spokojnie go ze sobą zabrać. Stosuję się go po umyciu. Nie ma z tym najmniejszego problemu. Ma lekko wodnistą konsystencję, jest bez zapachu. 




Kolor jest bezbarwny. Nie brudzi rąk ani nie pozostawia na nich dziwnej mazi. Cena to ok 11zł. Kolejny i ostatni produkt to tabletki, z którymi mam dosyć często do czynienia, szczególnie podczas antybiotykoterapii. Nie ma najmniejszego problemu z ich użyciem oraz połknięciem. Trzeba trzymać je w lodówce, przez co niektórym może to przeszkadzać, mi natomiast nie.  Cena to ok. 27zł. 



Trio świetnie się spisało podczas podróży do Chorwacji. Nie dosięgnęła mnie żadna infekcja, a tego najbardziej się bałam. Wiadomo, inny klimat, morze.. Jak dla mnie jest świetne i do tabletek na pewno za niedługo wrócę, a do reszty, gdy tylko się skończy!


Produkty otrzymałam na spotkaniu blogerek dzięki:


Serdecznie dziękuję za możliwość testów!

czwartek, 28 sierpnia 2014

Maska do stóp, Laura Conti

Produkt ten chciałam mieć już dawno. Strasznie kusiło mnie, aby go wypróbować, ponieważ dużo osób sobie go chwali. Za 13,99zł KLIK, dostajemy maskę do stóp oraz.. bawełniane skarpetki! Tego jeszcze nigdzie nie widziałam! 


Dostałam to akurat w terminie, w których strasznie się ochładzało. Od tego momentu stosuję je ciągle. Po pierwszy razie, byłam wniebowzięta. Skarpety były praktycznie nieodczuwalne, moje nogi nie ślizgały się na podłodze, a maska szybko wchłaniała. 



Dodatkowo, po przebudzeniu pięty był bardzo gładziutkie. Niestety, efekt nie jest długotrwały, ale i tak sprawuje się lepiej niż 3/4 kremów, które do tej pory stosowałam. On przynajmniej COŚ ROBI. A inne nie robiły totalnie nic. Produkt jest dosyć wydajny, choć na taki nie wygląda.  




Zapach ma typowo lawendowy, ale na szczęście potrafię jakoś go znieść, chociaż lawenda mnie odrzuca. Konsystencja nie jest ani za gęsta, ani za lejąca, taka w sam raz. Jedynym minusem jest to, iż po czasie gumka ze skarpetek rozszerzyła się na tyle, że potrafią mi spaść w czasie snu. Uważam natomiast, że za tą cenę i tak całość jest rewelacyjna, a ja na pewno jeszcze nie raz do niego wrócę! 


Produkt do testów otrzymałam dzięki:
 
 
Serdecznie dziękuję za możliwość testów!

środa, 27 sierpnia 2014

Peeling do ust z witaminami/Arbuzowy witaminowy balsam do ust, Laura Conti

Pierwszy do testów z produktów do ust poszedł peeling, który już od dawna chciałam sobie sprawić. Specyfik wygląda mega słodko i na pewno nie wstydziłabym się wyciągnąć go z torebki. Jednak stosuję go codziennie na noc. Małą ilość nakładam na usta i chwilę masuje. 



Drobinki nie są ostre, dzięki temu, nie odczuwam dyskomfortu podczas stosowania. Ma świetny, truskawkowy zapach. Nie wycieram peelingu chusteczką, tak jak jest zalecane, tylko po prostu paluszkami hihi :) Nie jest lepki. 


Świetnie sprawuje się na ustach, dobrze je wygładza i poprawia ich wygląd. Dzięki temu produktowi, są codziennie pielęgnowane.
Drugim specyfikiem, który stosuję łącznie z peelingiem jest arbuzowy balsam do ust. Uwielbiam go! 


Zresztą, uwielbiam wszystko, co arbuzowe. Świetnie się sprawuje na ustach i wyobraźcie sobie, że jest na nich całą noc! Jeszcze nie zdarzyło mi się, aby po porannym obudzeniu, miała cały balsam na ustach. 



Zapach jest praktycznie ciągle odczuwalny, ale nie mdły. Bardzo lubię ten duecik, który sama ze sobą połączyłam. Myślę, że będzie świetny na zimę! Cena balsamu - 5,49zł KLIK, cena peelingu - 7,39zł KLIK

Produkt do testów otrzymałam dzięki:
Serdecznie dziękuję za możliwość testów!
 
 
P.S Oczywiście, że pokaże Wam mój pokój, ale w momencie, gdy zmienię kanapę hihi :))

piątek, 22 sierpnia 2014

Maseczka oczyszczająca z glinką kaolinową, Laura Conti

Dawno nie stosowałam żadnych maseczek. A co dopiero glinek. Jakoś jestem zdania, iż na to trzeba mieć troszkę więcej czasu, aby przyszły chęci. Ja ostatnio mam go malutko, ale dzięki współpracy, znów mogłam doprowadzić buzię do ładu. Po Chorwacji moje wypryski z czoła zniknęły, jednak jakiś czas temu znów wyszły. Straszne mnie to denerwuje, ponieważ jak wiecie, nie mogę sobie z nimi poradzić. A dodatkowo, ulokowały się na czole dwa mega duże. 



Maseczkę zużyłam całą na raz, chociaż wystarczyłaby na dwa. Jednak pewnie bym o niej zapomniała w późniejszym czasie. Nie było żadnego problemu z nałożeniem. Nie spływała z buzi. Kolor miała bardzo przyjemny dla oka, taki smerfny! A zapach? No cóż, cudowny! Zielone jabłuszko, to jest to :) 



Na twarzy nie zasychała, więc nie musiałam o niej myśleć. W zmywaniu nie było nic trudnego. Po tej czynności, nie widziałam żadnych dużych rezultatów. Jednak postanowiłam, że nie będę smarować się żadnym kremem i buzię zostawię bez niczego na noc. 



Mój pomysł był bardzo dobry, ponieważ na drugi dzień zauważyłam, iż moje wypryski zrobiły się malutkie, nie był już wypukłe i zaognione. Produkt jest bardzo fajny i na pewno jeszcze nie raz do niego wrócę! Cena to 3,39zł KLIK.

Produkt do testów otrzymałam dzięki:


Serdecznie dziękuję za możliwość testów!


P. S W końcu kupiłam aparat!! :)
P.S2 Zrobiłam remont pokoju, jestem totalnie spłukana ;) Jednak w końcu mam więcej miejsca no i.. TV na ścianie :))